KAROLINA JAKLEWICZ
  • Prace / Works
    • Stan wyjątkowy
    • Ojciec odchodzi/Ciało rewolucji
    • Raj nieutracony
    • Boli mnie krzyż
    • Konsekwencje
    • Obiekty nieplatoniczne
    • Północ
    • Bolesna geometria
    • Anamorfoza osobności
    • Inne
    • Starsze 2002-2006
  • Książki/Books
  • CV/teksty
    • CV
    • Teksty / Texts >
      • Karolina Jakleiwcz_Boli mnie krzyż
      • Leszek Koczanowicz_Poityka geometrii
      • Karolina Jaklewicz Konsekwencje
      • Piotr Jakub Fereński_Kon/sekwencja
      • Kama Wróbel - Droga na Północ
      • Boże Kowalska - Karoliny Jaklewicz nowa wersja języka geometrii
      • Agnieszka Wolny-Hamkało - Widma i wilgoć
      • Pawel Jarodzki - Geometria osobista
      • Magdalena Snarska - Recenzja pracy doktorskiej Karoliny Jaklewicz
      • Inga Wasiów - Bolesna geometria
      • Magdalena Zięba - Anamorfoza osobności
      • Leszek Szaruga - Gra w klasy
      • Michał Biernacki
      • Bożena Kowalska - Geometria Karoliny Jaklewicz
      • Geometria - emocje intelektu. Praca magisterska Karoliny Jaklewicz
      • Karolina Jaklewicz - "Idea a forma geometryzująca'
    • Credo
  • Kontakt / Contact
Wystawa malarstwa w Teatrze Polskim towarzysząca spektaklowi „Burza"
Jarosław Grulkowski (rysunek) & Justyna Smoleń (malarstwo)

Wiemy, że za chwilę zrobi się zupełnie ciemno, ale jeszcze delektujemy się momentem przed burzą. Narastającym napięciem, zatrzymanym w powietrzu kurzem, pozorną ciszą. Jest duszno i to nas pociąga. Wszystko jest bliżej – piękno i katastrofa, strach i podziw. Ale nie ma już odwrotu, ta burza nie chce przejść bokiem. Nie zmyje z nas ostatnich kontaktów, wiadomości i spamów. Ta burza zapowiada kolejną. Ta burza zapowiada sztukę.

Jarek Grulkowski podchodzi do burzy analitycznie. Oswaja lęki związane z nagłą zmianą, tworzy system, kataloguje. Wchodzi do wnętrza burzy – jego rysunki to przekroje gęstych chmur, precyzyjne cięcia ulotnej materii. Stylizowane wnętrzności budują wielowarstwowe rysunkowe obiekty zanurzone w aksamitnej czerni. Powstają znaki burzy – chmury jak spreparowane owady w szklanych gablotach. Justyna Smoleń podejmuje zmysłową grę z oznakami burzy. Falujące powierzchnie czarnej materii domagają się ciągłej uwagi. Farba wydaje się delikatnie poruszać pod opuszkami palców, tętni podskórnym pulsem. Obrazy widziane z bliska tworzą subtelne struktury, mieniącą się cielesną powłokę. Widziane z oddali budują monumentalne przestrzenie, dzikie czarne krajobrazy.
Painting exhibition in Polski Theatre accompanyiyng the premiere "The Tempest"

Jaroslaw Grulkowski (drawing) & Justyna Smoleń (paintings)

We know it's getting completely dark, but still have moment to enjoy the moment before the storm. We enjoy the growing tension, dust detained in the air, appaent silent. It's stuffy and we like it. Everything is closer - beauty and disaster, fear and admiration. But there's no going back, this storm won't passed by. Won't wash last contacts, messages, spam. This storm prefigures next one. This storm prefigures art.
Powered by Create your own unique website with customizable templates.